Kolekcja Malborska. Historia kolekcji.

Zbiór Gabinetu Numizmatycznego na Zamku Malborskim był do II wojny światowej jednym z najbogatszych źródeł informacji na temat numizmatyki polskiej. Zawierał on prawie kompletny zbiór monet Zakonu Krzyżackiego oraz pruskich monet lennych. Zbiór ten zawierał tez znaczącą kolekcje monet Brandenburgii, monet bitych przez książąt pruskich z dynastii Hohenzollernów, zbiór monet i medali miasta Gdańska, Elbląga i Torunia jak tez duża ilość monet polski królewskiej od czasu, kiedy Malbork został przyłączony do Polski.  Szereg monet włączonych do zbioru malborskiego pochodziła ze zbiorów polskich kolekcji Zygmunta Chełmińskiego i Otto Kubickiego. W swoim przypisie do katalogu sam Bahrfeldt wspomina ze kolekcja malborska została stworzona na podstawie okazjonalnych nabytków, poprzez zakupy i dary w postaci pojedynczych monet oraz znalezisk.

Z najważniejszych darczyńców Bahrfeldt wymienił doktora med. Karla Adama Maxa Jaqueta1 z Berlina pisząc… „zasadnicza część kolekcji pochodzi od doktora med. M. Jaqueta z Berlina, który w 1892 roku, kierując się żywym zainteresowaniem i aspiracjami stowarzyszenia, hojnie przekazał na rzecz stowarzyszenia swoją kolekcję w darze.2 Dalej Bahrfeld wspomina że dr. Jaquet „…przez dziesięciolecia pozyskiwał (w oparciu o własne badania numizmatyczne oraz przy dużym wysiłku i wydatku) monety i medale przede wszystkim z najbliższej ojczyzny, prowincji pruskiej, ale także z całego regionu monarchii pruskiej…” i w ten sposób stworzył on „…niezwykłą kolekcję specjalną, która obecnie stanowi ozdobę Marienburga.”

Przód medalu przedstawia popiersie Jaqueta, z tyłu widok Zamku malborskiego nad herbem Zakonu Krzyżackiego. Medal zaprojektował August Hummel, którego monogram (AH) jest umieszczony na awersie medalu w otoku. W części z tyłu napis LAUER – NÜRNBERG oznacza mennicę L. Chr. Lauer w Norymberdze, która była jednym z największych producentów medali w XIX i na początku XX wieku.
Aby uzmysłowić sobie wielkość daru dr Jaqueta dla Muzeum na Zamku w Malborku, należy tu wspomnieć że Jaquet wesparł Towarzystwo Odbudowy i Upiększenia Zamku w Malborku aż trzy razy.
Po raz pierwszy w 1891 roku przekazał on w darze dla Towarzystwa około 5,000 przedmiotów (co zostało odnotowane w raporcie z lat 1890-1893). Kolekcja licząca około 5 000 eksponatów objęła 1800 monet Zakonu Krzyżackiego – o 600 więcej niż podstawowa kolekcja opisana i przestudiowana wcześniej przez Vossberga. Dar obejmowal tez 1,700 monet i medali pruskich z lat 1525–1811 do zamknięcia mennicy w Królewcu, oraz szereg medali od 1811 roku do roku 1892, około 550 monet i medali z Gdańska, 450 z Torunia i 350 z Elbląga, wreszcie pełny zestaw monet i liczne medale południowo pruskie oraz kilka niezwykle rzadkich monet z Prus Królewskich z 1796 roku.
Dar z 1902 roku obejmował 2 700 sztuk monet, w tym numizmaty z Prus Wschodnich, także z miast Gdańska, Elbląga i Toruńa; monety brandenburskie i Fryderyka Wielkiego aż do założenia Rzeszy; monety z Pomorza, Śląska, Saksonii, Frankfurtu, Düsseldorfu i Hanoweru; były też rarytasy w postaci pruskich monet próbnych z 1812 roku. Wśród 650 medali były numizmaty Fryderyka Wielkiego, Fryderyka Wilhelma III i jego następcy – Fryderyka Wilhelma IV.
Te numizmatyki były wystawione podczas ceremonii poświęcenia zamku w dniu 5 czerwca 1902 roku.
Dar z 1905 roku został przyjęty do kolekcji na podstawie zarządzenia z 7 marca 1906 roku. Zawierało monety Fryderyka Wilhelma I, Wielkiego Elektora, Fryderyka III oraz numizmaty królów pruskich: Fryderyka I, Fryderyka Wilhelma I, Fryderyka II Wielkiego, Fryderyka Wilhelma II i Fryderyka Wilhelma III.

Nastepną ważną osobą bioracą udział w rozwoju i inwentaryzacji zbioru malborskiego był kustosz muzeum w Malborku Wilhelm Schwandt.3 Schwandt pelnił rolę administratora kolekcji w Malborku.4 Według Bahrfeldta to Schwand był odpowiedzialny za zakupy znacznej ilości walorów z niezależnych kolekcji, które wzbogaciły kolekcje malborską przed wybuchem wojny.

Wilhelm Schwandt, 1927

Jak widać z powyższego wpisu tak niesamowity rozwój kolekcji był możliwy tylko na skutek zaangażowania pasjonatów, wielu darów i ciągłych zakupów dokonywanych przez muzeum.  Współpraca  Karla Adama Maxa Jaqueta, Emila Bahrfeldta jak i Wilhelma Schwandta była w tym przypadku nieobliczalnie ważna. Jaka to strata ze taki wspaniały zbiór po wojnie zaginał.

Aby dowiedzieć się więcej na temat przejęcia zbioru przez Rosjan zobacz poprzedni post TUTAJ.

Jak wspomniałem w poprzednim wpisie ws. zbiorów malborskich z dokumentów przechowywanych w Rosyjskim Państwowym Archiwum Literatury i Sztuki (skrót ros.: RGALI), w zespole 962 Komitetu do Spraw Sztuki, dowiadujemy się o całym mechanizmie zorganizowanego przez Rosjan wywozu dzieł sztuki z terenu polskiego Pomorza. Mechanizm ten należy uświadomić Polakom, gdyż dotychczasowa literatura opisywała tylko zorganizowane działania rabunkowe dzieł sztuki na terenie Polski, przeprowadzane wyłącznie przez hitlerowców, przemilczając takie akcje przeprowadzane na terenie Polski przez Związek Sowiecki. Jak wynika z akt RGALI odnalezionych przez dr. Marię Korzon aby udowodnić niemieckie pochodzenie kolekcji (od razu po przejęciu kolekcji przez Rosjan w 1945 roku) Leonid Charko stwierdził w raporcie do swoich zwierzchników że wszystko co było związane z emisjami monet w gdańsku (a duża cześć kolekcji malborskiej stąd pochodziła), było niemieckie, co oznaczało iż było „zdobyczne”.  Malo to umożliwić Rosjanom przejecie zbioru bez przeszkód natury prawnej albo moralnej.

Czytelnik może w tym miejscu zapytać jaka jest implikacja prawna przejęcia zbioru przez Rosjan i czy prawo międzynarodowe może przyczynić się do odzyskania zbioru w przyszlosci. Na to pytanie jest trudno odpowiedzieć jednoznacznie.

15 kwietnia 1998 r. rosyjski parlament uchwalił ustawę dotyczącą traktowania dóbr kultury przejętych przez wojska radzieckie i wywiezionych do ZSRR w czasie II wojny światowej i po jej zakończeniu. Ustawa ta stanowi kulminację licznych prób podejmowanych przez Dumę Rosyjską i Radę Federacji, mających na celu nacjonalizację „sztuki trofeów” i dóbr kulturalnych znajdujących się obecnie w Rosji. Działanie to zostało podjęte w celu ustanowienia prawa Federacji Rosyjskiej do „odszkodowawczego zadośćuczynienia” za szkody poniesione przez nią w wyniku II wojny światowej. Ustawa zatytułowana „Ustawa federalna o dobrach kultury wysiedlonych do ZSRR w wyniku II wojny światowej i znajdujących się na terytorium Federacji Rosyjskiej” przewiduje zwrot, z zastrzeżeniem rygorystycznych warunków, niektórych „cennych dóbr kultury” zagranicznym rządom i rodzinom, a nacjonalizacja reszty przez Federację Rosyjską. Zgodnie z art. 9 ust. 1 tej ustawy roszczenia o zwrot majątku innego niż spadek rodzinny należało zgłosić w terminie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy. Należy zauważyć, że zgodnie z prawem rosyjskim tej ustawy ostateczny termin na złożenie wszelkich roszczeń innych niż dotyczące pamiątek rodzinnych upłynął 21 października 1999 r. Co ciekawe, zbiory malborskie były przez Rosjan po przewiezieniu ukryte a strona polska nic o nich nie wiedziała do czasu odkrycia dokumentów RGALI przez Marię Korzon.  Z tego powodu można zalożyc że to stworzone prawo rosyjskie (z niemożliwym do spełnienia terminem złożenia roszczeń bez ujawnienia charakteru i ilości dóbr zagrabionych z terytorium polski) jest nielegalne a przy najmniej kontrowersyjne.

Jak napisał Richard De Schweinitz w swoim opracowaniu „Law of Art, Law of War: The Legacy of the Law of War in International Cultural Property Law” – „Zagadnienia międzynarodowego prawa artystycznego zwykle koncentrują się na transgranicznym zwracaniu właścicielom utraconych dzieł sztuki. Wojny dziś wywołują wiele sporów dotyczących prawowitej własności; ale historycznie rzecz biorąc, konflikty te były rozstrzygane raczej po prostu przez prawo narodów.” 5

Dodatkowo Konwencja Haska z 1954 r. jako pierwsza zdefiniowała „dobro kultury” i była pierwszym z dokumentów skupiającym się konkretnie na dobrach kultury. Konwencja pisze w swojej preambule: „W przekonaniu, że szkoda dóbr kulturalnych należących do jakiejkolwiek osoby oznacza … szkodę w … dziedzictwo kulturowe całej ludzkości”. Dlatego też Konwencja haska z 1954 r. zobowiązuje swoich sygnatariuszy, aby „zapobiegali i … położyli kres wszelkim formom kradzieży, grabieży lub sprzeniewierzenia wszelkich… dóbr kulturalnych.” Ponadto konwencja wezwała sygnatariuszy do „powstrzymania się od rekwirowania ruchomych dóbr kulturalnych położonych na terytorium innej Strony Porozumienia”.

Tak więc sprawa zbiorów malborskich wydaje się ciągle otwarta a prawo międzynarodowe wspiera prawdopodobną polską próbę odzyskania zbioru i repatriacji zbioru w przyszłości. Niestety, nawet teraz (ponad 20 lat po opublikowaniu informacji przez Marię Korzon) w kołach decyzyjnych i rządowych (włączając polskie struktury rządowe) nie widać zainteresowania tym problemem, świadomości i chęci odzyskania zbiorów malborskich. Mieć można tylko nadzieję że kiedyś w przyszłości rząd polski  spróbuje poruszyć sprawę zwrotu kolekcji i jej powrót na swoje historyczne miejsce a mianowicie na Zamek Malborski. Miejmy nadzieję ze stosunki polsko-rosyjskie poprawią się w przyszłości i potencjalny dialog rządowy w tej sprawie doprowadzi do zwrotu kolekcji.  W ten sposób kolekcja malborska stałaby się znów bezcennym źródłem badawczym nie tylko dla numizmatyków, ale też dla historyków z całego świata. Póki co to ta cała kolekcja siedzi sobie cichuteńko w magazynach Muzeum im. Puszkina w Moskwie. Niedostępna dla badaczy, numizmatyków oraz pasjonatów historii.

  1. Karl Adam Max Jaquet (1836−1912), OPIS  ↩︎
  2. Dr. Max Jaquet z Berlina zebrał kolekcję monet i medali liczącą prawie 10 000 sztuk, którą przekazał „Stowarzyszeniu Produkcji i Dekoracji Marienburga”. W podziękowaniu dla tej fundacji i z okazji 70. urodzin został mu poświęcony medal widoczny na zdjęciu powyżej. ↩︎
  3. Friedrich Wilhelm Schwandt, OPIS ↩︎
  4. Friedrich Wilhelm Schwandt, pastor kościoła św. Jana, ↩︎
  5. Najstarsza wzmianka o specjalnej dyspensie dla dzieł sztuki skonfiskowanych podczas wojny dotyczy statku Marquis de Somerueles który został przejęty przez Brytyjczyków w czasie wojny secesyjnej 1812. Sprawa odbyła się przed brytyjskim sądem wiceadmiralicji w Halifax w Nowej Szkocji. W orzeczeniu sad stwierdził „To samo prawo narodów, które stanowi, że wszelka własność wroga podlega konfiskacie, ma również swoje modyfikacje i złagodzenia tej zasady. Sztuka i nauka są akceptowane wśród wszystkich cywilizowanych narodów, jak stanowiąc wyjątek od surowych praw do wojny i jako uprawniony do łaski i ochrony. Są uważane nie za własność tego czy innego narodu, ale jako własność całej ludzkości”. ↩︎

By Dariusz Chrostowski

I’m Dariusz, a dedicated numismatist with a deep love for the coins of the Teutonic Order, the City of Gdańsk, Toruń (Thorn), and Elbląg (Elbing). My passion drives me to explore the rich history, intricate designs, and cultural significance of these coins. Through my collection and research, I aim to uncover the stories they tell and share my insights with fellow enthusiasts. Join me as we dive into the fascinating world of numismatics, celebrating the legacy of these historic regions!

Zostaw odpowiedź

Related Posts

Odkryj więcej z Monety Zakonu Krzyżackiego

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej