
Monety Krzyżackie możemy oglądać w wielu muzeach, najczęściej w ramach tak zwanych skarbów monet. W kolekcjach prywatnych występują ciągle dosyć rzadko niemniej jednak w przeciągu ostatnich paru lat obserwatorzy rynku i nieliczni kolekcjonerzy obserwują powolny, ale systematyczny wzrost zainteresowania napędzany głownie niestrudzona praca polskich domów aukcyjnych propagujących zainteresowanie także ta małą częścią numizmatyki tak blisko związaną z historią polski i Prus.
Dla wielu mennictwo krzyżackie może się wydawać mennictwem nudnym. Czasami słyszymy „Cóż tu takiego niesamowitego… te wszystkie szelągi są przecież takie same”. Pasjonaci, którzy jednak spędzili troszkę czasu analizując monety Krzyżackie wiedza jak bardzo omylna jest taka ocena monet zakonnych. Różnorodność i bogactwo tych monet jest tak duże i nieprzewidywalne ze miłośnicy tych monet często czują się uprzywilejowani ciągłymi odkryciami nowych wariantów i ukrytych w nich detali.
Kolekcjonerstwo monet krzyżackich jest zdecydowanie dużym wyzwaniem. Trudności z jakimi się spotykamy są zwykle spowodowane różnorodnością stempli, często spotykanymi niedobiciami monet i nieczytelnością napisów. Część monet tego okresu dotrwała do naszych czasów w złym stanie zachowania niepozwalającym na prostą identyfikacje monety i okreslenie specyficznego wariantu. Zła jakość używanego srebra w odniesieniu do części mennictwa także się przyczyniła do słabej kondycji części spotykanych monet. Dostęp do katalogów monet krzyżackich jest też dosyć ograniczony. Dostępne katalogi współczesne zawierają na ogół częściowe i niekompletne informacje.
Każdy z pasjonatów monet Krzyżackich zaprzyjaźnił się z katalogiem Vossberga który dla wielu jest podstawą kolekcjonerstwa pomimo wielu niedoskonałości. Dodatkowo nie powinno się tu pominąć katalogów Dr. Emila Bahrfeldta opisujących Malborskie Zbiory Numizmatyczne. 7 katalogów tego zbioru opracowanych z niezwykłą starannością i znajomością tematu zostało wydanych przez autora w latach 1901-1929, a tom ósmy ukazał się w 1932 r. jako spis przedmiotowy do tych siedmiu tomów (tzw. Registerband, w opracowaniu brata autora – prof. dr. Maxa von Bahrfeldta z Uniwersytetu w Halle). Ten wielotomowy katalog nosił tytuł „Die Münzen- und Medaillen-Sammlung in der Marienburg”. Tom I, wydany w 1901 r., opisuje m.in. monety Zakonu Krzyżackiego od XIII w. do 1525 r., monety lenne pruskie z lat 1525-1618, monety Brandenburgii z lat 1618-1701. Zamieszczone tutaj są też monety Jana ks. Kostrzyńskiego I Fryderyka II Legnickiego. Smutne losy zbiorów malborskich zostały opisane przez Lecha Kokocińskiego i Marię Korzon w Biuletynie Numizmatycznym Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego pod nazwą: „Historia malborskich zbiorów numizmatycznych w czasie II Wojny Światowej” . Zdecydowanie zasługują one na uwagę czytelników!
Nie można też tu nie wspomnieć dodatkowych prac pomocnych w analizie i identyfikacji monet krzyżackich takich jak katalogu E. Neumanna „Die Munzen des Deutchen Ordens in Preusen…”, wspanialej książki „Mennica Gdańska” Mariana Gumowskiego, katalogów „Corpus Nummorum Gedanensis” i „Corpus Nummorum Civitatis Thorunensis” pana Jaroslawa Dutkowskiego i Adama Suchanka czy tez katologu „Monet Ziem Historycznie z Polska Zwiazanych” Danuty Miehle.
Wracając do zbioru malborskiego to jest wiadomo że zbiór Malborski przed II wojna Światową był jednym najbogatszych źródeł badawczych nad numizmatyka Krzyżacką, Pruską i Polską. Jako że katalog Vossberga w dużej części był też oparty na monetach zbioru malborskiego Bahrfeldt był w stanie przeanalizować wpisy Vossberga i poprawić szereg błędów które Vossberg w tworzeniu swojego katalogu po prostu przeoczył. Niestety jego wpisy też wprowadziły pewne niezgodnosci. Dodatkowo mała ilość i zła jakość zdjęciowa nie pomagają w prostej identyfikacji monet tym osobom które takiego wyzwania sie podejmują. Pozytywna częścią opracowanie Emila Bahrfeldta jest jednak to że w przypadku szelągów krzyżackich postanowił on utrzymać klasyfikację Vossberga dzielącą szylingi na typy (Arten) i utworzone departamenty (Abtheilungen). Co jest też ważne Behrnfeldt był też bardziej zainteresowany w używaniu bardziej odpowiadających rzeczywistości Gotyckich znaków numizmatycznych. Przy tworzeniu katalogu Bahrfeldt dodał parę nowych typów szelągów i poprawił szereg błędów popełnionych przez Vossberga. Analiza i porównanie stempli szelągów wylistowanych u Bahrfeldta pokazuje jasno że dosyć mało szelągów odpowiada dokładnie tym opisanym przez Vossberga (zapewne z powodu błędów drukarskich i trudności typograficznych Vossberga)1.
Monety niegdyś dostępne do analizy będące częścią kolekcji malborskiej (na których Bahrnfeldt i w dużej mierze Vossberg oparli swoje katalogi) zostały przez Rosjan zagrabione i ich losy są teraz niepewne. Na podstawie dostepnych dokumentów i ustalen badawczych dr. Marii Korzon wiadomo jednak że cześć rozgrabiona przez Rosjan kolekcji znajduje się obecnie w Muzeum Sztuk Pięknych im. Puszkina w Moskwie. Według danych spisowych grupy rosyjskiej w Gdańsku w 1945 r., jak i protokołu z Muzeum Puszkina, wywieziona kolekcja liczy 14082 egz 2 .
W następnym wpisie tego blogu mumizmatycznego planuję przedstawić opracowanie mennictwa Henryka Reffle von Richtenberg ktore jest oparte na wieloletniej pasji autora. Przez lata udało mi się zgromadzić znaczna ilość szelągów tego mistrza w różnych odmianach typograficznych. To co pomaga w identyfikacji to nie tylko doświadczenie, ale także duża data baza zdjęciowa która kompletowałem od dłuższego czasu. Znaczna cześć monet poniżej przedstawionych pochodzi z mojego zbioru monet, ale duża cześć jest tez oparta na materiale zdjęciowym dostępnym na intrenecie włączając archiwa cyfrowe szeregu polskich domów aukcyjnych takich jak MARCINIAK, Niemczyk Aukcje, Salon Numizmatyczny Mateusz Wójcicki, Dom Aukcyjny Numimarket.pl, Stary Sklep – Sylwester Kopyciński, WCN, Poznański Dom Aukcyjny (PDA) Sergiusz Stube, Rzeszowski Dom Aukcyjny czy Warszawski Dom Aukcyjny (WDA). Kredyt też się należy zasobom archiwalnym międzynarodowych konglomeratów takich jak Kunker, Heritage Auctions, ma-shops.com.
Szelągi Henryka Reffle von Richtenberg są według mnie jednymi z bardziej ciekawych odmian krzyżackich szelągów ze względu no dużą różnorodność typograficzna i różnorodność używanych znaków. Poniższe opracowanie próbuje wyjaśnić i sprecyzować te różnice. W przypadku nowych spostrzeżeń czy błędów proszę o kontakt. Mam nadzieje ze poniższe opracowanie pomoże pasjonatom monet krzyżackich w identyfikacji monet tego mistrza krzyżackiego.

- Fałszerstwa Monet
- Henryk Reffle von Richtenberg
- Katalog Monet
- Kategoria ogólna
- Stosunki Mennicze
- Zakon Krzyżacki
- Zbiory Numizmatyczne
- Na przykład adnotacja (V. 917). 2* oznacza że wylistowany egzemplarz rożni się of tego z katalogu Vossberga w małym detalu a numer 2 oznacza ilość monet tego typu w kolekcji malborskiej. ↩︎
- Lech Kokocinski, Maria Korzon, Historia malborskich zbiorów numizmatycznych w czasie II Wojny Światowej, Warszawa 2001, Biuletyn Numizmatyczny, Polskie Towarzystwo Numizmatyczne. ↩︎
